Kruche ciasteczka orkiszowe z okienkiem

Kruche ciasteczka orkiszowe z okienkiem



ZDROWE CIASTECZKA Z OKIENKIEM. Słodkie, u mnie z kwaśnym kremem owocowym z truskawek, posypane cukrem pudrem... Idealne na jesienne posiedzenia z herbatką, Boże Narodzenie czy Walentynki (w końcu serduszka, co nie?). Do przełożenia możecie użyć w sumie wielu rzeczy. Masła orzechowego, dżemu, czekośliwki, nutelli (ciii...) czy tak jak ja kremu owocowego, który jest kwaśny i świetnie przełamał słodycz ciasteczek. 

Standardowo, jeżeli ciasto nie chce się lepić - dodajemy jogurt.
Jeżeli jest za mokre - podsypujemy większą ilością mąki. 
Powinno być gładkie. Wyrabiamy je najkrócej jak się da bo ciasto kruche nie przepada za ciepłem rąk. 

DO ROBOTY :)

P.S u KOKOS'a macie 10% zniżki na hasło: czarnagodzina10 w tym na krem owocowy z którego korzystałam w tym przepisie jak i na masła orzechowe czy dżemy.

Składniki na 30 sztuk: 
370 g mąki orkiszowej (u mnie typ 750) 
100 g masła 
100 g erytrolu (najlepiej "cukier puder" z erytrolu)
2 jajka 
Szczypta soli 
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1-2 łyżki jogurtu 


Przygotowanie: 
Masło kroimy w kostkę. Siekamy razem z mąką, erytrolem, przyprawą do piernika, proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodajemy jajka oraz jogurt. Jeżeli ciasto nie będzie chciało się zlepić dodajemy więcej jogurtu. Zagniatamy ciasto. Podsypujemy mąką. Ciasto formujemy w kulkę, przekładamy do miski i wkładamy do lodówki na 1h. Po 1h wyciągamy ciasto, dzielimy na 3 części i wałkujemy na grubość ok. 2-3 mm. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blaszkę/blaszki wykładamy papierem do pieczenia. Wykrawamy szklanką ciastka.  Połowę zwykłe kółka, połowa z okienkiem (dodatkowa mała dziurka z mniejszej foremki lub kieliszka). Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Wyjdzie ok. 3 blaszki ciastek, ja używałam zamiennie dwóch. Ciasteczka dobrze studzimy. Te bez "okienka" smarujemy kremem/dżemem i przekładamy drugim ciasteczkiem, tym razem już z "okienkiem".




Czy warto kupić patelnię za 500 zł? Test patelni do smażenia bez tłuszczu WOLL + PRZEPIS NA DUTCH BABY

Czy warto kupić patelnię za 500 zł? Test patelni do smażenia bez tłuszczu WOLL + PRZEPIS NA DUTCH BABY




Na wstępie pragnę zaznaczyć, że jest to BARDZO SZCZERA opinia. Bez zbędnego cukierkowania, bo nie o to tu chodzi. 

Swoją drogą dość długo zastanawiałam się czy warto podjąć się testów tej patelni. Produkt, nie oszukujmy się, jest drogi i po prostu bałam się totalnego rozczarowania, a o złych rzeczach pisać nie lubię i po prostu nie piszę. Leżą gdzieś na dnie szafy lub ze łzami w oczach je dojadam (jeżeli jest to jedzenie) bo przecież nie wyrzucę, prawda? 

Tutaj bałam się takiego rozczarowania, tak po prostu. Ale na szczęście było całkowicie na odwrót z czego uwierzcie - naprawdę się cieszę! 


O jakiej patelni jest w ogóle mowa? 


Kilka suchych faktów.

Przeznaczona jest do każdego rodzaju kuchni:
indukcyjnej
elektrycznej 
gazowej 
węglowej

patelnia
Czym się charakteryzują naczynia Saphir Lite firmy WOLL ?
  • Powołoka - Wysoce odporna na zarysowania z wbudowanym kryształami szafiru. Nanokompozyt i technologia NON-STICK zapewnia antyadhezyjność
  • Akutermiczność - Specjalny stop i technologia odlewu zapewniają akutermiczność - idealną absorpcję ciepła. 8 milimetrowe dno gwarantuje optymalną dystrybucję ciepła oraz brak odkształceń nawet przy bardzo wysokich temperaturach.
  • Oprawa uchwytu - Montowana w technologii zatopionego mosiądzu gwarantuje 100% bezpieczeństwa. Jest odpowiedzialna za gromadzenie ciepła i nie nagrzewanie się uchwytu.
  • Lity uchwyt - Służy do bezpiecznego podnoszenia naczyń
  • Szklana pokrywa - Wykonana z hartowanego i polerowanego, żaroodpornego szkła. Służy do energooszczędnego gotowania/pieczenia w temp. do 250 °C.
  • Wzmocniona krawędź dla zachowania czystości podczas gotowania.

MOJE WRAŻENIA

Pierwsze co to WAGA. Ależ ona ciężka! A podobno im cięższa patelnia, tym lepsza :)
Mimo, że waży zapewne więcej niż ja (żarcik) trzyma się ją super w ręce. Posiada grube dno (8mm) i ogólnie... jest śliczna. Naprawdę, nigdy nie pomyślałabym, że patelnia może mi się aż tak spodobać już z samego wyglądu. 
Kolejna rzecz, która od razu mi się spodobała to odpinana rączka i możliwość wkładania patelni do piekarnika. Jako studentka cenię sobie takie rozwiązania bardzo, bo dzięki temu mam dwa w jednym - patelnię i naczynie żaroodporne. Smażę sobie coś na patelni, posypuje serem i do piekarnika. No bajka. 
Jako, że cenię sobie zdrowe odżywianie to na myśl o "smażeniu be tłuszczu" zaświeciły mi się oczy.
Więc do dzieła...

PATELNIA W AKCJI

SMAŻENIE BEZ TŁUSZCZU, NAGRZEWANIE SIĘ I ZMYWANIE:

Na pierwszy rzut poszły pancakes. Zazwyczaj robię je na patelni do smażenia naleśników bo wtedy nie potrzebuję do smażenia tłuszczu, a gdy wrzucałam je wcześniej na "zwykłe patelnie" to nie było opcji by je przewrócić, zawsze musiałam dodać chociaż te kilka kropel oleju. 
Na patelni tytanowej usmażyły się super i przede wszystkim - równomiernie. Nagrzewa się ona w każdym miejscu tak samo, a nie jak normalne - na środku piekło, po bokach czyściec. 

Drugą próbą dla patelni był kurczak. Zamarynowany wcześniej, w odrobinie oleju sezamowego i przyprawach. Pokrojony i wrzucony na rozgrzaną patelnię. Gotowy po dosłownie chwili. 

I tutaj pojawia się nowa sytuacja... O tyle co po smażeniu pancakes przetarłam patelnię szmatką i była czysta to tu w grę już musiało wejść zmywanie. 
Na patelni zostało trochę przypraw z kurczaka i ktoś to umyć musiał. A, że zmywać nienawidzę to przypomniałam sobie o patelni dopiero gdy jej potrzebowałam. Rzucona w otchłań zlewu. Oczywiście wcześniej nienamoczona... 
Łzy, zgrzytanie zębów... Nie doczyszczę, no nie doczyszczę. Spędzę tu cały wieczór. Biorę gąbkę, kropla płynu, ciepła woda i zaczynam walkę... Która po 3 sekundach była zakończona.
Serio, mistrzostwo świata. Ideał dla osób nienawidzących zmywać. Pach, pach, czysta. I uwierzcie, to nie był jednorazowy incydent, ją naprawdę zmywa się błyskawicznie. 

Patelnia super też się sprawdza do robienia fit pizzy z patelni. Robi się na niej ją zdecydowanie szybciej, pokrywa fajnie trzyma i kumuluje ciepło.

Robiłam też na niej 3 razy pęczotto ("risotto" ale z kaszy pęczak). Do podsmażenia dałam kilka kropel oleju aby cebula ładnie się zeszkliła. Również sprawdziła się super, wcześniej pęczotto robiłam w garnku z grubszym dnem i niestety ale zdarzało nam się jeść je przypalone. 

PIECZENIE I ODPINANA RĄCZKA i POWŁOKA:


Patelnię użyłam do smażenia i pieczenia mi.n w tym przepisie:

Jabłka podsmażone na patelni, kruszonka na wierzch, do piekarnika i gotowe. 

Podobnie z zapiekankami makaronowymi, tylko tutaj w grę jeszcze wchodzi garnek.
Na patelni podsmażamy mięsko, warzywa, wsypujemy makaron, ser i do piekarnika. 
Z 3 brudnych naczyń robią się 2. Jak dla mnie to spory plus 😄



Również Dutch Baby (pieczony omlet) wychodzi super.
Potrzebujemy do niego:
3 jajka
1/2 szkl. mąki orkiszowej
1/2 szkl. mleka
1 łyżkę masła klarowanego
Owoce
Cukier puder

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, a mleko nawet lekko podgrzane. Owoce myjemy, obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. My użyliśmy śliwek i gruszki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane. Mleko, jajka i mąkę blendujemy. Przelewamy na patelnię. Układamy owoce. Zdejmujemy rączkę i wkładamy naczynie do piekarnika na 20 minut. Podajemy posypany cukrem pudrem.


Myślę, że warto też wspomnieć, że do patelni nie trzeba używać silikonowych czy wyłącznie drewnianych łyżek, łopatek. Można też używać metalowych. Mogą się pojawić jakieś drobne ryski, ale nie wpływają one na zdrowie czy samo użytkowanie (tak zapewnia producent).

Na patelni wczoraj piekliśmy pizzę. Klasyczną drożdżową, na mące orkiszowej.
Jedną na blaszce, jedną na patelni. I różnicy wiele nie zauważyłam, ale pizza robiona w patelni zdecydowanie szybciej się upiekła. Minusem było rozsmarowanie nożem sosu, nie da się, zdecydowanie lepiej nada się do tego łopatka.


PODSUMOWANIE:
Jak sami przeczytaliście plusów jest WIELE. Super nagrzewanie, łatwość w czyszczeniu, patelnia i naczynie żaroodporne w jednym... Ale czy znalazłam minusy?

Minusem na pewno jest cena, 500 zł to całkiem sporo i na pewno jest sporą barierą. Jednak patrząc na to, że większość patelni służy nam rok, dwa i następuje wymiana, to tutaj jest jakość, która służyć będzie na lata. Do tego oszczędność energii (szybkie, równomierne nagrzewanie) oraz wody (łatwość w zmywaniu, naczynie 2 w 1) to może ten koszt jednak nie jest taki wysoki? 

Dla mnie, liliputa ze słabymi rękami waga jest lekką przeszkodą przy nakładaniu jedzenia na talerz... Ale widzę w tym też plus - mogę ćwiczyć biceps 😊

Miesiąc to tak naprawdę niewiele na test, ale jeżeli patelnia będzie się tak sprawowała dłużej (o czym na bank Was będę informować) to nic tylko kupować. 

Odpowiedź na kluczowe pytanie czy warto... Według mnie TAK.



Sernik z miodowymi orzechami na pełnoziarnistym spodzie |bez cukru|

Sernik z miodowymi orzechami na pełnoziarnistym spodzie |bez cukru|


Lekko słodki sernik z miodowymi orzechami na pełnoziarnistym spodzie, bez cukru.
Idealny na jesienne i zimowe popołudnia. 

Nam spód wyszedł lekko za gruby dla tego w przepisie podałam Wam połowę porcji i będzie idealnie. Masa serowa powinna być lejąca, nie dokładajcie więcej mąki ziemniaczanej - my tak zrobiłyśmy i sernik lekko nam się zbił. W smaku nic mu nie brakowało, ale chcę aby Wam wyszedł jeszcze lepszy. 

Składniki na formę prostokątną ok. 24x34:
Ciasto:
150 g pełnoziarnistej
40g cukru pudru z erytrolu 
50 g masła 
1 jajko
1 żółtko 
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia na stolnicę. Dodajemy resztę składników. Siekamy nożem i zagniatamy ciasto. Formujemy kulę, wkładamy do miski i trzymamy przez 30 min. w lodówce. 
Po upływie czasu wałkujemy, przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki. 
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Podpiekamy spód przez 10 minut.

Masa serowa:
1 kg sera mielonego
250 g erytrolu 
2 jaja
3 żółtka 
250 ml jogurtu naturalnego
250 ml mleka (może być roślinne)
2 budynie waniliowe bez cukru 
1 łyżka mąki ziemniaczanej 

Jaja oraz żółtka miksujemy z erytrolem na puszystą masę. Dodajemy ser i jogurt nadal miksując. 
W miseczce mieszamy budynie i mąkę ziemniaczaną z mlekiem. Dodajemy to do masy serowej i ponownie miksujemy, na małych obrotach. Gotową masę przelewamy na podpieczony spód. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 40 minut. 

Miodowe orzechy:
3 łyżki miodu
3 garście orzechów włoskich
2 garście płatków migdałowych 

Orzechy kroimy na drobne kawałki. Wrzucamy na suchą patelnię razem z płatkami migdałowymi. Podpiekamy na złoty kolor, dodajemy miód i 4 łyżki wody. Mieszamy do momentu odparowania wody. 

Przekładamy na sernik (nie wyciągamy go z piekarnika, lekko wysuwamy) pod koniec pieczenia i podpiekamy jeszcze przez 10 minut. 




Jesienny koktajl mandarynkowy

Jesienny koktajl mandarynkowy


BUUUUU!
To już dziś Halloween! Mam dla Was coś pysznego i wywołującego uśmiech na twarzach czyli mandarynki. Większości z nas kojarzą się ze świętami, ale już teraz warto je jeść żeby zdążyć się nimi nacieszyć.

Moja dzisiejsza propozycja to koktajl/smoothie mandarynkowe z nutką cynamonową. YUMMY!

Składniki:
5 mandarynek
1/2 jabłka
1/2 banana
Szczypta cynamonu
Woda

Przygotowanie:
Owoce obieramy, kroimy i blendujemy z cynamonem i wodą :)




Cynamonowa panna cotta light

Cynamonowa panna cotta light



Co powiecie na Pannę Cottę Cynamonową w wersji light ze zdrowym daktylowym karmelem? 🤭🤤  

Składniki na 4 porcje: 
600g jogurtu naturalnego 
150 ml gorącej (nie wrzącej) wody
 5 łyżek miodu (lub więcej) 
1 łyżeczka cynamonu 
2 łyżki żelatyny
 Karmel daktylowy z tego przepisu

 Przygotowanie: 
Żelatynę rozpuszczamy w wodzie. Dodajemy ją do jogurtu wraz z miodem i cynamonem. Przelewamy do słoiczków. Chłodzimy w lodówce min. 6h, a najlepiej całą noc. Podajemy z karmelem daktylowym.





Orkiszowe bułki hamburgerowe (w wersji klasycznej i niebieskiej)

Orkiszowe bułki hamburgerowe (w wersji klasycznej i niebieskiej)



Niebieskie bułki wpadły mi do głowy już tydzień temu, a weekend to była idealna pora na zrealizowanie mojego pomysłu. Są BARDZO sycące, niezwykle puszyste i przepyszne. 
Ja podałam je z kotletem z buraka, kaszy i ziaren konopi, ale jeżeli jesteście prawdziwymi mięsożercami to zwykły kotlet też się sprawdzi. 

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 

Składniki na 6 dużych lub 8 średnich bułek:
500 g mąki orkiszowej typ 750 
15 g świeżych drożdży
150 ml mleka (może być roślinne)
150 ml wody 
1 łyżka cukru
Niebieska spirulina lub odrobina barwnika spożywczego (można pominąć)
1 łyżeczka soli himalajskiej
2 łyżki masła klarowanego 
1 białko + sezam

Przygotowanie:
Mleko podgrzewamy (powinno być ciepłe, ale nie gorące). Przelewamy do miseczki i mieszamy z pokruszonymi drożdżami i cukrem. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut. 
W tym czasie roztapiamy masło i studzimy. Jeżeli dodajemy spirulinę/barwnik to wsypujemy ją do masła. 
Po 20 minutach łączymy rozczyn z mąką, solą, wodą i roztopionym masłem. 
Ugniatamy ciasto, jeżeli jest zbyt klejące to dodajemy więcej mąki. Zagniatamy kulkę, przekładamy ją do miski i odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce. 
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. 
Po 30 minutach ciasto dzielimy na 6 (lub 8) części. Formujemy bułki i przekładamy na blaszkę. Odstawiamy ponownie, tym razem na 20 minut w ciepłe miejsce (przykrywamy ściereczką).
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. 
Bułki smarujemy białkiem i posypujemy sezamem. Pieczemy przez 15 minut. 






Twój Burger Dream
Zdrowy karmel z daktyli

Zdrowy karmel z daktyli


Wiecie, że lubię prościznę, prawda? I to właśnie taki przepis... PROSTY KARMEL Z DAKTYLI 🤤 Idealny do deserów, ciast, tart, owsianek czy czegokolwiek innego. Słodki, lekko (lub bardzo) słony ❤️ 

Składniki: 
150g suszonych daktyli 
Sól himalajska 
Masło orzechowe (opcjonalnie) 

Przygotowanie: 
Daktyle zalewamy wrzącą wodą lekko ponad ich wysokość. Odstawiamy na 15 minut. 
Po upływie czasu blendujemy je z odrobiną soli himalajskiej i opcjonalnie masłem orzechowym. Możemy dolać więcej wody aby karmel był lejący... Tadam!❤️


Babeczki duszki z bezą (bez cukru)

Babeczki duszki z bezą (bez cukru)


Co roku przypominałam sobie o tym, że jest takie coś jak Halloween w jego dniu lub dzień po i nie byłam w stanie przygotować żadnego przepisu. Ale w tym roku pamiętałam! I już jest. Przepis na FIT babeczki z bezą bez cukru! Takie duszki. Oczka i usta zrobiłam im roztopioną gorzką czekoladą. 

Składniki:
1 jajko
1 żółtko
180 g jogurtu naturalnego
1-2 łyżki kakao
5-6 łyżek erytrolu/ksylitolu lub więcej
1/3 szkl. oleju rzepakowego
200 g mąki orkiszowej/pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszamy. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Masę przelewamy do silikonowych foremek. Pieczemy babeczki przez  ok. 25 minut. 

Składniki na bezowe duszki:
1 białko
60 g ksylitolu/erytrolu

Przygotowanie:
Białko ze szczyptą soli ubijamy na sztywno. Dodajemy stopniowo, łyżka po łyżce ksylitolu/erytrolu.
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Masę bezową przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy mini bezy. Kształt i wielkość zależy od Was. Wkładamy bezy do piekarnika, temperaturę zmniejszamy do 140 stopni i pieczemy bezy przez 40 min, najlepiej z termoobiegiem. Ja dodatkowo suszyłam je jeszcze w otwartym, wyłączonym piekarniku. 





Copyright © 2014 Czarna wisienka , Blogger