piątek, 29 sierpnia 2014

Zapiekana kasza jaglana z borówkami i wyzwanie na wrzesień


Kaszę jaglaną uwielbiam. Nie raz o niej pisałam. Zdrowa, smaczna, bezglutenowa no i przede wszystkim "zasadowa".
Zapiekana wersja skradła całkowicie moje serducho. Jest idealna na śniadanie, gdy mamy troszkę więcej czasu.


Na blogu będą pojawiały się teraz przepisy przeważnie bezglutenowe. Robię eksperyment. Miesiąc całkowicie bez glutenu. Dołącza się ktoś do mnie? A może znacie jakieś przepisy na bezglutenowe chleby i inne dania? Z chęcią wypróbuję :)


Specjalnie dedykacja dla Sandry, która aktualnie jest na jaglanej odtrutce :)

Składniki na 1 porcję (ok. 400 kcal) :
200 g borówek amerykańskich
40 g kaszy jaglanej
100 g chudego twarogu 
1 łyżeczka miodu
4 łyżki waniliowego mleka sojowego/ryżowego
Przygotowanie:
Kaszę jaglaną ugotować na wodzie z dodatkiem miodu i mleka.
W naczyniu żaroodpornym ułożyć twaróg a na nim jagody tak aby nie było widać sera.
Ugotowaną kaszę wykładamy na borówki. Resztę owoców która została układamy na kaszy.
Pieczemy ok. 30 minut w 180 stopniach.

Zapiekana kasza jaglana z borówkami






Błękitne skarby lata! Z dziećmi i dla dzieci 2014 Dieta Śródziemnomorska

5 komentarzy:

  1. świetnie wygląda! a smakuje pewnie jeszcze lepiej :) jaglana jest fantastyczna w każdej postaci!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka jaglana uwielbniam <3 !

    OdpowiedzUsuń
  3. super! a ostatnio robiłam podobne ciasto z kaszy jaglanej właśnie z borówkami i popieram, że połączenie jest genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja przyznaje ze wstydem, ze chyba nigdy w zyciu kaszy jaglanej nie jadlam...
    I wyznaje, ze chyba bede musiala kupic gdzies i sprobowac, bocuda prawdziwe widuje z jej wykorzystaniem...
    :)
    Jest mi bardzo milo, ze bierzesz udzial w akcji dziecinnej na Mikserze.
    Kasia
    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń