niedziela, 13 listopada 2016

Więcej niż tylko HEMP paka - Good Foods



Natachę poznałam na Spotkaniu Gryczano-Konopnym w Rzeszowie. Szczerze mówiąc, nigdy nie poznałam osoby, która mówiła z tak ogromną pasją, radością.. o konopi siewnej.
Rozmawiałyśmy dobrą chwilę, podsłuchiwałam rozmowy z przechodniami. Jak to się skończyło? Sama wpadłam po uszy. Zakochałam się całkowicie w tej roślince. Smak, zapach i jej właściwości podbiły moje serce. Konopia zawitała na stałe w mojej kuchni.
Good Foods przybliża nam zdecydowanie świat konopii. Jak sama Natacha mówi - ludzi trzeba "uświadamiać" apropo tej rośliny. Cieszy mnie również to, że cała uprawa znajduje się na terenie mojego województwa, a dokładnie w Jarosławiu. Jest to stosunkowo młoda grupa, bo założona w 2012r. przez pasjonatów zdrowej żywności. Oprócz przetwórstwa konopi, zajmują się również przetwarzaniem produktów takich jak: kakao, owoców, warzyw czy produktów pszczelich. 
O konopiach, kakao czy pyłku pszczelim można mówić dniami i nocami. Wiele informacji znajdziecie na stronie Good Foods 


Zaczynamy testowanie..
Oczywiście.. pierwsze zabrałam się za próbowanie czekolad :)

Czekoladę ciemną i mleczną z konopią próbowałam już na spotkaniu.. No lepszej w życiu nie jadłam. Prawdziwa czekolada, mocno wyczuwalne kakao i ogromna głębia smaku. Dodatkowo konopia genialnie chrupie pod zębami. Osobiście bardziej do gustu przypadła mi ta ciemna.. ale to dlatego, że uwielbiam od zawsze gorzką czekoladę. Zobaczcie ten skład.. cudo! 


Rzutem na taśmę spróbowałam dwóch kolejnych. Czekolady z płatkami róży oraz pyłkiem pszczelim. Smak tej z płatkami róży mogłam sobie jeszcze jakoś wyobrazić, bo już kilka razy jadłam produkty z nimi, ale ta z pyłkiem była dla mnie zagadką.


Czekolada z płatkami była delikatna, słodka i bardzo delikatnie różana. Jej wygląd, te cukierkowe kolory wyglądają niezwykle uroczo i wyjątkowo.


Czekolada z pyłkiem pszczelim mocno mnie zaintrygowała. Smak pyłku jest mocno wyczuwalny, czekolada jest bardzo słodko-miodowa. To tak trochę jakby jeść czekoladę polaną miodem :) 


Po testowaniu czekolad czas na herbatki. Detoksujące, zdrowe, oczyszczające organizm. 
W Rzeszowie każdy został poczęstowany herbatką agrestowo-konopną, która była lekko kwaśnawa. Smak konopi jest w niej bardzo mało wyczuwalny. Można było zakupić również herbatkę z kwiatów konopi, truskawkową czy liście nagietka. Ja zabrałam ze sobą wtedy tylko kwiaty.. a resztę dorwałam kilka dni temu - rzuciłam się na kuriera z paczką i pobiegłam ją otwierać.


Kwiaty konopi parzę codziennie :) Zalewam jedną łyżeczkę, chwilkę parzę i piję. Czynność powtarzam dwa razy. Aktualnie w słoiku trzymam wymieszane kwiaty z liśćmi konopi.



Jak już pisałam wcześniej - herbatkę agrestową próbowałam i mi niezwykle posmakowała.
Mięta jest bardzo mocna, wyrazista. Cudownie pachnie i smakuje.
Podobnie z melisą. Zauważyłam, że ma lepsze działanie od tej w torebkach. Szybciej uspokaja :)
Lipa jest delikatna. Dodatkowo w filiżance wygląda naprawdę zjawiskowo.
Nagietek (którego zdjęć nie mam..) okazał się bardzo delikatny w smaku, prawie niewyczuwalny.


Spróbowałam również ziaren konopi w wersji "solo". Można je dodać do owsianki, sałatek, mięsa, koktajli itd. Na pewno niedługo znajdziecie u mnie na blogu masę przepisów z ich wykorzystaniem.
Kwasy zawarte w konopiach wpływają świetnie na obniżenie cholesterolu i ciśnienia krwi.
Zawierają masę witamin i minerałów (Witaminę E, cynk, wapń, fosfor) oraz sporą ilość białka.


Również zaczęłam niedawno używać oleju konopnego. Świetnie nadaje się do sosów sałatkowych na bazie oleju, wody i ziół. Kilka kropel daję również do domowego soku marchewkowego, który codziennie robi mi moja babcia.


Syrop z dzikiego bzu jest dla mnie również ogromną nowością, a skład powala na kolana (kwiaty bzu, miód, woda, cytryna). Dziś polałam nim owoce, ale na co dzień wlewam go do zielonej herbatki z cytryną, pigwą i imbirem. Na tą porę roku to połączenie idealne.



PODSUMOWUJĄC :)
Z paczki jestem bardzo zadowolona. Różnorodne produkty, regionalne, polskie, naturalne to takie, które lubię i cenię najbardziej. Smak, dobre składniki, wartości odżywcze są dla mnie najważniejsze i produkty od Good Foods właśnie to wszystko mi to dają. Niedługo na blogu pojawią się konopne przepisy więc ich oczekujcie. :)

1 komentarz:

  1. Uwielbiam gorzkie czekolady, więc wypatrzyłam dla siebie małe co nieco :)

    OdpowiedzUsuń