Razowe bułki z konfiturą (cytrynowo-anyżową)

Razowe bułki z konfiturą (cytrynowo-anyżową)




Bułki ze sklepu... to nie bułki. Kto skosztuje raz domowych - więcej nie spróbuje tych sklepowych. Bo domowe... to niebo.

Idealne bułki na drugie śniadanie. Słodkie, zdrowe i niezwykle sycące. 
Z dodatkiem konfitury cytrynowo-anyżowej od Cytrynowych Królowych to całkowicie nowa rzeczywistość. MNIAM! Są puszyste, słodziutkie i proste w przygotowaniu. No i ta kruszonka... miłość od pierwszego ugryzienia. 


Składniki: 
20g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
2 łyżki ciepłego mleka
400g mąki pszennej 
150g mąki razowej
60g oleju konopnego/lnianego
1 łyżeczka soli
250ml ciepłego mleka
100g jogurtu naturalnego
1 jajko
Konfitura cytrynowo-anyżowa

Kruszonka:
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki pełnoziarnistej
20g masła 
1 łyżka cukru

Przygotowanie:
Drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać cukier i 2 łyżki mleka. 
Wymieszać do rozpuszczenia cukru. W większej misce wymieszać mąkę pszenną i razową, a następnie dodać rozpuszczone drożdże w ciepłym mleku, jajko, sól, resztę ciepłego mleka, olej i jogurt. Wyrobić gęste i elastyczne ciasto przez ok. 10 min. Gdy ciasto będzie za mokre - dodać mąkę, a gdy za suche - jogurt lub mleko. Ciasto włożyć do miski wysmarowanej olejem konopnym/lnianym, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce np. koło kaloryfera na 1h-1,5h. Wyrośnięte ciasto podzielić nożem na 15 części. Uformować kulki, naciągnąć i nałożyć konfiturę. Bułki położyć  na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Przykryć ścierką i odstawić ponownie w ciepłe miejsce do momentu ich wyrośnięcia. W między czasie przygotować kruszonkę - powinna być sypka i schłodzona. Bułki posmarować jajkiem i obsypać kruszonką. Piekarnik nagrzać i piec bułki przez ok. 30 min. w 200 stopniach. 





Tarta LCHF ala pizza z salami | bezglutenowa, bez laktozy, fit, dietetyczna |

Tarta LCHF ala pizza z salami | bezglutenowa, bez laktozy, fit, dietetyczna |



Jak wykorzystać mąkę kokosową? Właśnie tak! <3
Zdrowa, praktycznie bez węglowodanów, bez glutenu, laktozy i zbędnych kalorii.
Zdrowa wersja pizzy, smaczna tarta z klasycznymi "pizzowymi" dodatkami takimi jak mozzarella, oregano, bazylia, papryka czy też salami. Można nimi dowolnie manipulować, ale w takiej wersji jest to coś naprawdę pysznego. Idealny posiłek na obiad czy też kolację. Prosta w wykonaniu, a zachwycająca. Dzięki mące kokosowej syci na bardzo długo i ma delikatny, kokosowy posmak.

Składniki:
Ciasto:
100g mąki kokosowej 
30g mąki ryżowej
2 jajka
80 ml oleju rzepakowego
1 łyżeczka soli himalajskiej
2 łyżeczki bazylii

Farsz:
3 łyżki koncentratu pomidorowego
Chilli
Papryka słodka
Sól himalajska
Bazylia
Czosnek granulowany
Oregano
1 kulka sera mozzarella
1/2 papryki
Garść oliwek
Salami
1 garść kukurydzy
1/2 cebuli


Przygotowanie:
Ciasto ugniatamy (możemy wymieszać w maszynie) wykładamy silikonową formę ciastem i nakłuwamy widelcem. Wkładamy do lodówki na 20min. Następnie pieczemy ok. 15 min w 180 stopniach.
Cebulę kroimy w "piórka", dusimy z solą i odkładamy na bok. W miseczce mieszamy koncentrat pomidorowy z przyprawami oraz 3 łyżkami wody. Paprykę kroimy w paseczki, ser mozzarella ścieramy na grubych oczkach, oliwki kroimy na pół.
Tartę po wyciągnięciu z piekarnika smarujemy sosem pomidorowym, nakładamy świeże warzywa, podduszoną cebulę, posypujemy serem i układamy salami. Wkładamy ponownie do piekarnika na 10-15 min do momentu rozpuszczenia sera.







Ombre tarta LCHF z owocami | bezglutenowa, bez laktozy, bez pieczenia, bez cukru, niskowęglowodanowa |

Ombre tarta LCHF z owocami | bezglutenowa, bez laktozy, bez pieczenia, bez cukru, niskowęglowodanowa |



Bezglutenowa, niskowęglowodanowa tarta z owocami i masą jogurtową. 
Różowa, kobieca, niezwykle urocza i smaczna.
Bez pieczenia, bez cukru i laktozy. 
Smaczna, lekka i zdrowa.


Składniki:
Ciasto:
100g mąki kokosowej
30g mąki ryżowej
2 jajka
80 ml oleju rzepakowego
2 łyżki stewii w proszku
1 łyżka kakao

Masa:
2 łyżeczki żelatyny
400g jogurtu bez lakozy
1/2 mieszanki kompotowej HORTEX
2 łyżki nasion chia
3 łyżki stewii

Przygotowanie:
Ciasto ugniatamy (możemy wymieszać w maszynie) wykładamy silikonową formę ciastem i nakłuwamy widelcem. Wkładamy do lodówki na 20min. Następnie pieczemy ok. 15 min w 180 stopniach. 
Mieszankę kompotową blendujemy ze stewią i mieszamy z nasionami chia. Odstawiamy do lodówki na 15 min. Żelatynę przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Mieszamy z jogurtem. 
Tartę wykładamy najpierw zblendowanymi owocami, a następnie masą jogurtową. 
Odstawiamy w chłodne miejsce na kilka godzin lub na noc, 






Mój dzień z Hortex Smaczne a nie tuczy
Zdrowy mus czekoladowy z sosem truskawkowo-limonkowym | FIT deser, bez glutenu, bez laktozy |

Zdrowy mus czekoladowy z sosem truskawkowo-limonkowym | FIT deser, bez glutenu, bez laktozy |



Spóźniony przepis na walentynkowy deser.. Zróbcie drugiej połówce nawet bez specjalnej okazji.
Kochać się trzeba cały rok :)

Intensywny mus czekoladowy, truskawki i orzeźwiająca limonka.
Dodatkowo bez glutenu, laktozy, cukru i zbędnych kalorii.


Składniki na 3 pucharki:
Mus czekoladowy:
1 mała puszka mleczka kokosowego (165ml)
125g czekolady gorzkiej (min. 70%)
2 jajka (średnie lub duże) i szczypta soli
1 łyżka stewii w proszku lub 1 łyżka cukru pudru

Sos truskawkowo-limonkowy:
200g świeżych truskawek lub 300g mrożonych
1/2 limonki
1/2 łyżeczki liści limonki
1 łyżeczka stewii w proszku lub 1 łyżeczka cukru pudru

Przygotowanie:
Mus czekoladowy: Czekoladę dzielimy na kosteczki. Mleczko kokosowe podgrzewamy, a następnie przelewamy do miseczki z czekoladą. Mieszamy do momentu aż powstanie nam mus. Odkładamy do przestudzenia. Białka ubijamy z odrobiną soli. Gdy czekolada będzie ostudzona łączymy ją żółtkami i delikatnie mieszamy z ubitymi białkami. Nakładamy mus do pucharków i wkładamy do lodówki.

Sos truskawkowo-limonkowy: truskawki gotujemy razem z liśćmi limonki i sokiem z limonki do momentu, aż truskawki będą "rozlezione". Przekładamy do miseczki i studzimy. 

Ostudzony sos przekładamy na mus czekoladowy. Podajemy deser udekorowany liśćmi limonki.





Smaczne a nie tuczy
Cytrynowe Królowe w JiM Cafe

Cytrynowe Królowe w JiM Cafe




Próbowaliście kiedyś konfitur z cytryn? Przed sobotą, zapytana, zrobiłabym zdziwioną minę i odpowiedziała "Z cytryny? W życiu. Przecież to nie może być dobre." Ah! Jak ja bym się myliła...







W zeszłą sobotę, na moim ulubionym podwórku, ponownie zrobiło się gorąco, mimo nieustającej zimy. Może to zasługa konfitury z cytryną i chili? Nie wiem. Wiem jednak, że klimatu tego miejsca nie odda żadne inne. Jak zwykle od przekroczenia progu przywitały mnie uśmiechy od ucha do ucha. Jola i Nastya objęły mnie na przywitanie i zaczęły opowiadać co właściwie w JiMie się dzieje i działo od mojej ostatniej wizyty. 
Zostały wprowadzone nowe herbaty, ciepłe posiłki i pojawiły się nowe, znakomite rękodzieła. 
W sobotę jednak zawitały tam też dwie CYTRYNOWE KRÓLOWE :) 
Zaszczyt, pokłony i niedowierzanie. Z cytryny? Konfitury? Cytryna nie tylko do herbaty ale i do dziczyzny i białego mięsa? Nie tylko ja byłam zdziwiona... i zachwycona. 
Królowe z wielką pasją opowiadały o tym jakie cytryny są najlepsze, dlaczego bez cukru nie da się obejść i co do czego z czym się je :) Jak się okazuje cytrynowe konfitury są idealne do mięsa, słodyczy, do sosów i herbaty. 



Próbowałam każdej. Samodzielnie i z krakersem. Jednak moje podniebienie oszalało przy konfiturze anyżowej i rozmarynowej.. Poezja smaku, nowe doznania smakowe i podróż w nieznane. 
Nie dziwne, że zabrałam je ze sobą do domu... Każdy smak jest inny, oryginalny i fascynujący.



Królowe swoim uśmiechem i pogodą ducha zarażają każdego dookoła. 
Pogodne, energiczne i niezwykle wygadane.


Konfitury z krakersami tworzyły różne, pyszne kompozycje.





Nastya przywiozła z ostatniej wizyty na Ukrainie nowe szklane cuda. 
Oglądajcie, przymierzajcie i kupujcie. Są naprawdę piękne. 


Dla typowych słodyczoholików też się coś znajdzie :) 
Tym razem spróbować można było ciasteczek, makowca, Apple Pie, chlebka bananowego i tofurnika na zimno. 



Nastya ❤


Kącik cudów - rękodzieło Joli, suszona lawenda, syropy i wiele innych...






Uśmiech, cytryna i masa rozmów czyli sobotnie spotkanie w JiM'ie. 
Copyright © 2014 Czarna wisienka , Blogger