czwartek, 6 kwietnia 2017

Dietetyczne ciasto z masą czekoladową i masłem orzechowym | bez glutenu /laktozy /cukru |




Może tort? Może ciasto?
Ciasto/tort z masą czekoladową i masłem orzechowym oraz suszonymi śliwkami.
Idealny do kawy, herbaty i wiosennych, świeżych soków. Masa jest zdrowa, słodka i mocno czekoladowa. Świetnie nada się do niej masło orzechowe z kawałkami orzechów, które delikatnie chrupią pod zębami. Ciasto rozpływa się w ustach, jednak z wyglądu...powiem tak. Mount Everest to nie jest. Biszkopt nie rośnie wysoki, jednak gdy chcemy mieć większy tort to podwajamy porcję i na biszkopt i na masę.

Delikatne, puszyste... bez glutenu i laktozy, a da się nawet bez cukru!

Osoby uczulone powinny sprawdzić odpowiednie oznaczenia na produktach.

Biszkopt kukurydziany:
1 szkl. mąki kukurydzianej
4 średnie jajka
3 łyżki cukru trzcinowego/kokosowego lub ksylitolu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli himalajskiej

Fit masa do ciasta:
1 puszka mleczka kokosowego w stanie stałym
4 łyżki masła orzechowego
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady min. 70% kakao
2 łyżki cukru kokosowego/trzcinowego lub ksylitolu

Dodatkowo: orzechy lub suszone owoce

Przygotowanie:
Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywno z solą himalajską. Dodajemy stopniowo cukier lub ksylitol oraz żółtka. Odkładamy mikser na bok. Do miski przesiewamy mąkę kukurydzianą z proszkiem do pieczenia. Delikatnie mieszamy przy pomocy szpatułki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Przekładamy masę do silikonowej formy lub metalowej wysmarowanej olejem i obsypanej mąką i pieczemy ok. 25 min lub do tzw. suchego patyczka. Studzimy najlepiej przez dobę i kroimy na pół.
Mleczko kokosowe ubijamy z cukrem. Masło orzechowe i czekoladę rozpuszczamy i dodajemy do masy. Ponownie miksujemy. Przekładamy jeden biszkopt masą. Nakładamy drugi i ponownie nakładamy masę. Dekorujemy orzechami lub suszonymi owocami (u mnie pokrojone suszone śliwki).




4 komentarze:

  1. Może nie jest najwyższy, ale i tak wygląda niesamowicie kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skusiłabym się na kawałeczek, albo i dwa :)

    OdpowiedzUsuń